Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Życie z Dysplastykiem :)

Życie z Dysplastykiem :) 2011/09/29 21:07 #99185

  • Moniab
  • Moniab Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 3105
  • Oklaski: 0
Życie z dysplastykiem.

Wstajemy rano i na głodnego wychodzimy na dwór. Spacer jest krótki, służy jedynie załatwieniu potrzeb fizjologicznych. Śniadanie to 150 gr. karmy weterynaryjnej odpowiedniej dla przypadłości mojego psiaka. O godzinie 12, kolejny spacer. Ten trwa około 30 minut. Bluciak trzymając w mordce patyka, próbuje wymusić aportowanie. Pozwalam sobie na 3 do 4 rzutów. Jeśli nie jest to zima, pies poświęca ten spacer na pływanie. Mam takową możliwość, więc ją wykorzystuję. Aporty wodne są o wiele bezpieczniejsze i mogę pozwolić mu na więcej. O godzinie 16, kolejny spacer wyglądający jak ten poprzedni. Około godziny 19 dostaje kolację – 150 gr. karmy + 3 rodzaje tabletek ( na stawy, na wątrobę i odpornościowe ). Wychodzimy na krótki spacer. Właściwie podobny do tego z samego rana. Ostatnie wyjście tylko na siusiu następuje w zależności od tego, o której kładziemy się spać.

Opisałam pobieżnie harmonogram dnia, a teraz trochę opowiadań.

Zaczęło się od kulawizny przedniej lewej łapki. Poszliśmy do weterynarza i otrzymaliśmy leki przeciwzapalne i przeciwbólowe. Nie wystarczyło mi to. Mimo, że rodzice Bluciaka byli wolni od dysplazji, wolałam się upewnić. Pojechałam na zdjęcie RTG. Nie znam się na tym, więc wydawało mi się, że zrobienie takiego zdjęcia to żaden problem. Jak się potem okazało nie każdy wet potrafi je zrobić tak, jak należy. Musiałam zrobić je ponownie. Bluciak kulał w dalszym ciągu, mimo podawanych mu leków. Przy chodzeniu słychać było pukanie w tylnych stawach. Biegł w typowy dla dysplastyka sposób. Wklejam zdjęcie, aby pokazać jak to wygląda (zdjęcie nie jest najlepsze ale ukazuje typowe ułożenie tylnych łap przy bieganiu).



1. Zdiagnozowanie dysplazji u psa powinno nastąpić jak najwcześniej. Kiedy już wiemy, że nasz podopieczny ją ma, należy zacząć go leczyć. U Bluetooth’a wiadomość ta spadła na nas w 5 miesiącu jego życia. Natychmiast zdjęcia rozesłane były do trzech, według mnie najlepszych, specjalistów/diagnostów od tego schorzenia. Byli to doktor Siembieda (Wrocław), Janicki (Warszawa) i Jachman (Łódź). Trzy opinie potwierdzające przypuszczenia okolicznego weterynarza dały mi klarowny obraz i plan działania.

2. Operacja zaplanowana była na kwiecień. Pojechaliśmy do Wrocławia i jednego dnia Bluciak miał przeprowadzoną pektinoktomię i operację stawu łokciowego lewej łapki. Odebrałam go wybudzonego w pięknym niebieskim gipsie (pasującym do obróżki).



Po powrocie do domu wiedziałam, po rozmowach z lekarzami, że życie Bluciaka musi ulec sporej zmianie, a dom lekkiej modernizacji. Zabrałam się do roboty :) .
Pierwsza rzecz, to podłogi i schody. Podłogi, tam gdzie mogłam przykryłam dywanami. Mam sporą przestrzeń w domu i wszystko było w panelach. Trudno więc, abym wyścieliła podłogi wykładzinami. Postawiłam na dywany w miejscach, w których spełniały funkcje przerywników i nie raniły uczuć estetycznych domowników :) . Schody wewnętrzne zaopatrzone zostały w przyklejane na środku chodniczki. Byłam ich przeciwniczką, ale Bluciak udowodnił mi, że jest to dla niego zbawienie. Schody zewnętrzne (jest ich 10) miały być w kafelkach, postanowiliśmy że zostaną w stanie surowym. Bluciak ma na takich lepszą przyczepność. Trzecia rzecz, to odpowiednie miski na karmę i wodę. Są na stojaczku ustawione idealnie do wzrostu Bluciaka.
Przeprowadzona została rozmowa z dziećmi. Musiały wiedzieć, że zabawa w domu na panelach nie wchodzi w grę. Łapy się rozjeżdżają i grozi to mechanicznym urazem, którejś z kończyn. Zabawa na dworze także musiała ulec zmianie. Nie można było pozwolić, aby aportował i biegał na twardym podłożu. Jedynie w wodzie mógł bawić się do woli. Tam nie ma ograniczeń. Pływanie, to dla niego lekarstwo. Dzięki temu mogliśmy pracować nad mięśniami, których wyrobienie przy statycznym trybie życia było prawie niemożliwe. Pływanie pozwala mu również na utrzymanie mega przystojnej sylwetki ;)



Kolejna rzecz, która musiała ulec zmianie to zabawa z innymi psami. Musieliśmy ograniczyć do minimum kontakty z jego koleżankami i kolegami. Jest to bardzo przykre, gdyż Bluciak ma w sobie tyle dziecięcej chęci do zabawy. Jednakże każda taka gonitwa z innym psem kończy się kulawizną, apatią i ogromnym bólem. Wystarczy 15 minut zabawy z innym psem i Bluciak tego dnia już nie może samodzielnie wstać.
Kierując się jego dobrem nie uczestniczymy w „labowaniach” ani w tych dużych, ani w tych lokalnych. Wiem, że każde odstępstwo od moich zasad kończy się dla Bluciaka cierpieniem. A po co mu to? Będę przestrzegała „Bluciakowego” kodeksu, dzięki czemu będę z nim żyła długo i szczęśliwie.

Przeprowadziliśmy zabieg kastracji z trzech powodów:
1. Moje osobiste przekonanie - walka z nadpopulacją psów.
2. Niewykastrowany pies często jest uciekinierem, gdy poczuje zew natury. W razie, gdyby jakimś cudem taka ucieczka się zdarzyła, to konsekwencją byłby obciążone genetycznie psy.
3. Kastracja powoduje lekkie wyciszenie usposobienia psa. Przy Bluciakowym ADHD było, to zalecenie weterynarzy - jego stawy muszą mieć spokojnego właściciela.

Pies dysplastyk, to wielka odpowiedzialność, ale nie jest to życie pozbawione radości i miłości. Wystarczy odpowiednio psa prowadzić (indywidualny zbiór zasad), a pies i Ty będziecie szczęśliwi. Jest kilka warunków, które trzeba spełniać przy takim psie:
1. Warunki mieszkaniowe ( ograniczenie schodów do minimum).
2. Odpowiednia karma.
3. Leki przyjmowane na stałe.
4. Zastrzyki z kwasu hialuronowego (Bluciak otrzymuje takie 4 razy w roku ) - NIE KAŻDY PIES MUSI JE DOSTAWAĆ.
5. Umożliwić psu pływanie.
6. Zagwarantować psu spokojne spacery.

Jednak czego się nie robi dla tych ślepi ? J

Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Życie z Dysplastykiem :) 2012/04/11 10:21 #130565

  • Aganieszka
  • Aganieszka Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1464
  • Oklaski: 0
A jakie leki polecacie? Na rynku trochę tego jest, a nie chciałabym robić z Lexa królika doświadczalnego...
[url=http://www.fundacjaprima.pl:1im69gc7]
[/url]
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Życie z Dysplastykiem :) 2012/04/11 10:29 #130566

  • Marzena
  • Marzena Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1336
  • Otrzymane podziękowania 2
  • Oklaski: 0
Ja podaję Arthro Ha, lub ludzki zamiennik, ważne żeby był kwas hialuronowy.
Jak widzę że się pogarsza to zastrzyki z suplasynu, ok. 4 serii co ok.3 tyg. Nieprzyjemna sprawa bo trzeba psiaka otumanić głupim jasiem. Jak pomagają tabletki to je wolę.
Przy okazji oliwią pozostałe stawy, nie tylko ten chory.
[url=http://www.fundacjaprima.pl:115ad5yh]
[/url]
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Życie z Dysplastykiem :) 2012/04/11 10:32 #130567

  • Aganieszka
  • Aganieszka Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1464
  • Oklaski: 0
:)
[url=http://www.fundacjaprima.pl:1im69gc7]
[/url]
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Życie z Dysplastykiem :) 2012/04/11 10:33 #130568

  • gosiak
  • gosiak Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 13846
  • Oklaski: 0
Aganieszka, my ostatnio podawaliśmy Fluid Flex... ale myślę, że co człowiek to inna opinia i inne doświadczenia :)
Pozdrawiam
Gosia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Życie z Dysplastykiem :) 2012/04/11 10:38 #130569

  • Aganieszka
  • Aganieszka Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1464
  • Oklaski: 0
gosiak napisał:
myślę, że co człowiek to inna opinia i inne doświadczenia :)
Racja, ale i tak lepiej kierować się doświadczeniem innych, niż kombinować samemu - szczególnie, jeśli chodzi o zdrowie. Pies nie powie, że go boli, albo, że źle się czuje po jakichś lekach. Trzeba go obserwować. A można go ustrzec przed negatywnymi środkami ubocznymi, na przykład właśnie poprzez takie "konsultacje" :)
Dziewczyny - dzięki za info. Musimy kupić coś Lexowi. Na pewno wybiorę coś z Waszego zestawu ;)
[url=http://www.fundacjaprima.pl:1im69gc7]
[/url]
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Życie z Dysplastykiem :) 2012/04/11 10:54 #130571

  • ramaya
  • ramaya Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 359
  • Otrzymane podziękowania 11
  • Oklaski: 0
Aganieszka, u nas z tego co czytam jest troszke lagodniejsza dysplazja niz u Moniab i my jestesmy na zastrzykach 2 razy w roku po 4 zastrzyki (co tydzien) z cartrophenu, do tego gdy pojawia sie sztywnosc jest podawany seraquin (wspomaga wstawy i dziala przeciwzapalnie) ale poki co nie mamy Badyla na ciaglych lekach, bo dopoki nie ma takiej potrzeby nie chcemy obciazac watroby no i karma light zeby trzymac niska wage
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Życie z Dysplastykiem :) 2012/04/11 11:01 #130572

  • Aganieszka
  • Aganieszka Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1464
  • Oklaski: 0
ramaya, dzięki. Lex ostatnio tez dostał jakiś zastrzyk i od razu było widać poprawę (niestety nie znam nazwy leku, Arek był u weta). Może faktycznie to przemyślimy...
[url=http://www.fundacjaprima.pl:1im69gc7]
[/url]
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Życie z Dysplastykiem :) 2012/04/11 11:57 #130576

można fluidflex lub cortavet w wersji końskiej ;) wychodzi dużo taniej zwłaszcza przy woelopsiowości ;)
a na porządnego kopa to polecam zastrzyki z Carthrophenu najlepiej 4 razy co 3-5 dni. W zależności od potrzeby powtarzamy raz na kwartał lub rzadziej :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Życie z Dysplastykiem :) 2012/04/11 16:20 #130605

  • agaalex
  • agaalex Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 643
  • Otrzymane podziękowania 16
  • Oklaski: 0
No ja po raz pierwszy w życiu mam psa z dysplazją i powiem Wam nadal jestem zdezorientowana bo tak mało wiem ....ale wiem ,że musimy podporządkować się pod pewnymi względami Emiśce bo czego się nie robi.Ale chyba najtrudniejsze jest dla mnie to ,że wiedząc jak dużo już ta nasza laba przeszła to chciałabym jej dawać najlepsze smakołyki a te oczy proszące o nie mnie rozbrajają i ten dylemat a może dać jej kawałeczek ale zdrowy rozsądek zwycieża bo wiem że waga jest bardzo istotna ale strasznie mi ciężko jej coś odmówić :diabel2: Na razie czekamy na powrót lekarza i na to co powie o dalszym leczeniu a póki co w razie bólu dostaje Gromeloksin
"Być może dla świata jesteś tylko psem ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"

http://agnieszkaalex.pl.tl/
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Życie z Dysplastykiem :) 2012/04/11 16:40 #130606

  • Marzena
  • Marzena Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1336
  • Otrzymane podziękowania 2
  • Oklaski: 0
Mój pies ma np. bardzo wysoki poziom bólu, czyli on swoją dysplazję olewa-ja się martwię za niego. Ma też swój rozum i sobie jakoś dawkuje ruch wg. swoich potrzeb. Generalnie jak widzę, że gorzej idzie zwiększam dawkę tych leków z kwasem hialuronowym i się poprawia, potem wracam do stałej dawki. Lepi p. bólowe i p. zapalne niewiele zmieniają-ot łagodzą ból na który Demon nie zwraca przecież uwagi. Generalnie wszystko zależy od psa. Wcześniej testowałam sporo leków opartych gł. na glukozaminie, jakieś canivitony i podobne-zerowa poprawa.
[url=http://www.fundacjaprima.pl:115ad5yh]
[/url]
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Życie z Dysplastykiem :) 2012/04/11 17:14 #130608

  • agaalex
  • agaalex Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 643
  • Otrzymane podziękowania 16
  • Oklaski: 0
Całe szczęście ,że moja Emi jest totalnym kanapowcem ona gdyby mogła to wychodziłaby tylko za potrzebą :)
"Być może dla świata jesteś tylko psem ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"

http://agnieszkaalex.pl.tl/
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Życie z Dysplastykiem :) 2012/04/11 17:32 #130612

  • ramaya
  • ramaya Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 359
  • Otrzymane podziękowania 11
  • Oklaski: 0
agaalex, jak sobie pomyslisz ze ograniczenie jedzenia jest dla dobra psiaka to mozna sie oprzec temu spojrzeniu. My tez musimy trzymac stala wage - trudno w to uwierzyc ale nasz labek wazy 25kg i wcale zeberek nie widac. Nasz sposob na smakolyki jest taki - Badyl ma dzienna dawke jedzenia (light) ktore moze zjesc - sniadanie i kolacje pomniejszamy o troszeczke wagowo i reszte jego dziennego przydzialu wkladamy w kongi (gdy idziemy do pracy) i wykorzystujemy do treningow lub jako smakolyki - w ten sposob mozemy mu dac cos ekstra ale nie kosztem zwiekszania ilosci dawanego jedzenia. Czesto zamiast kupnych smaczkow dostaje tez surowe warzywa typu marchew, brokul, kalafior ktore on uwielbia a ktore nie wplywaja jakos poteznie na jego wage. Poza tym wykluczylismy kolejne zagrozenie dokarmianiem, czyli naszych znajomych ktorzy nie sa az tak odporni na oczy labka ;) i zdarza im sie cos mu podrzucic "bo tak ladnie prosi" - w tych przypadkach gdy mamy gosci w domu tlumaczymy im jaka jest sytuacja i w jednym miejscu stawiamy miseczke z dozwolona iloscia i jakoscia Badylskich smakolykow , ktore goscie moga dawac Badylowi (zamiast kawalka kurczaka pod stolem) ale tylko za jakas sztuczke lub komende - tym sposobem trenujemy i gosci i Badyla :D
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Życie z Dysplastykiem :) 2012/04/11 17:57 #130613

  • agaalex
  • agaalex Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 643
  • Otrzymane podziękowania 16
  • Oklaski: 0
ramaya, No to całkiem fajny sposób ;)
"Być może dla świata jesteś tylko psem ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"

http://agnieszkaalex.pl.tl/
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Życie z Dysplastykiem :) 2012/04/11 18:36 #130614

  • second-mama
  • second-mama Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7671
  • Otrzymane podziękowania 4
  • Oklaski: 2
Agnieszko, przede wszystkim nie daj się zwariować I nie słuchaj "dobrych cioć" I swojego psa I wtedy będziesz wiedziała co jest dla niego dobre




"Miarą człowieka nie jest tytuł przed jego imieniem" - Maester Luwin
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Time to create page: 0.152 seconds