Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Choroby odkleszczowe

Choroby odkleszczowe 2011/03/16 18:12 #76552

  • Jamal
  • Jamal Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7071
  • Otrzymane podziękowania 43
  • Oklaski: 3
Kleszcze należą do roztoczy pasożytujących na drobnych ssakach, gadach, ale bardzo często atakują większe zwierzęta stałocieplne (pies, kot, lis) oraz człowieka.
Cykl rozwojowy kleszcza rozpoczyna się od kopulacji na żywicielu lub też w środowisku, gdzie samica po pobraniu krwi składa jaja na roślinach. Z nich wykluwają się sześcionożne larwy atakujące drobne ssaki lub gady. Larwy po pobraniu krwi (po 3-6 dniach) odpadają od żywiciela i przekształcają się w ośmionożne nimfy. Te atakują kolejnego żywiciela, którym najczęściej są króliki, zające, dziki. Po tygodniu żerowania odczepiają się od żywiciela gdzie w środowisku przekształcają się w postać dojrzałą.
Dojrzałe kleszcze atakują większe zwierzęta stałocieplne(psy, koty) oraz ludzi.
Pasożytami są wszystkie formy rozwojowe a więc larwy, nimfy, postacie dojrzałe. Wszystkie stadia rozwojowe charakteryzuje ogromna odporność na głód. Larwy i nimfy potrafią przeżyć bez żywiciela ok. 500 dni, natomiast osobniki dorosłe nawet 800.

W naszym klimacie można wyróżnić dwa szczyty aktywności kleszczy-wiosenny (kwiecień-maj) i późno letni (sierpień-wrzesień).

Do zarażenia dochodzi najczęściej w lasach, parkach, skwerach, ogrodach. Sama inwazja nie jest bardzo niebezpieczna, gdyż poza mechanicznym uszkodzeniem skóry i ewentualnym odczynem alergicznym nie pozostawia większych konsekwencji.Problem zaczyna się w momencie gdy dopadnie nas, lub nasze zwierze kleszcz zarażony którymś z pasożytów. Zakaźność kleszczy jest związana z terenami na których występują.

Najbardziej zainfekowane są kleszcze bytujące w Polsce północnej, północno-wschodniej i wschodniej. Zakażone są one wszystkimi chorobotwórczymi czynnikami a więc babesią, borelią, ehrlichią.

Oczywiście co roku powiększa się obszar zarażony kleszczami chorobotwórczymi i obecnie już w Warszawie można złapać którąś z wymienionych chorób.
Do najniebezpieczniejszych chorób odkleszczowych należy zaliczyć babeszjoze zwaną też piroplazmozą.


BABESZJOZA - wywołana jest przez pierwotniaka Babesia canis.

Żywicielem ostatecznym tego pasożyta jest kleszcz, gdzie odbywa się jego rozwój.
Żywicielem pośrednim może być pies, kot lub człowiek.
Zarażenie psów następuje przez wprowadzenie ze śliną kleszcza form młodocianych babesi.
W krwinkach psa następuje dalszy rozwój aż do powstania form płciowych. Te pobierane przez następnego kleszcza odbywają swój dalszy rozwój i cykl się rozpoczyna od nowa.

Samo działanie pasożyta na krwinki nie jest tak dramatyczne jak reakcja organizmu psa na wykryte patogeny. Pod wpływem czynników immunologicznych następuje rozpad krwinek i rozpoczyna się fala rujnująca większość narządów wewnętrznych. Następują silne zaburzenia krążenia i uszkodzenie nerek. W wyniku rozpadu erytrocytów następuje uwolnienie dużej ilości hemoglobiny co prowadzi do żółtaczki.

Objawy kliniczne:

Babeszjoza rozpoczyna się od nietypowych objawów. Początkowo pies zachowuje się jak tzw,,zbity pies”a więc nie cieszy się ze spaceru, nie chce jeść, ma typowe objawy bólowe. Następuje wzrost temp. ciała (40-41C),wymioty. Następnie pojawia się brązowe zabarwienie moczu i żółtaczka. Pogłębia się niewydolność krążenia i oddychania, może być biegunka. Pod koniec choroby mogą dołączyć się objawy nerwowe.
W badaniach laboratoryjnych przy badaniu rozmazu krwi mogą być widoczne formy pierwotniaka w krwinkach czerwonych. Podwyższone są też profile wątrobowe, nerkowe oraz widoczny jest znaczny białkomocz.
Przebieg choroby jest zazwyczaj dramatyczny a rokowanie ostrożne.

Zejście choroby może zakończyć się :

# całkowitym wyleczeniem
# okresowym zanikiem objawów klinicznych, lecz pierwotniaki pozostając we krwi powodując okresowe nawroty choroby(często zimą i przy spadku odporności).
# przejście w postać przewlekłą, co prowadzi do uszkodzenia narządów wewnętrznych(głównie nerek).
# zejściem śmiertelnym.

Leczenie:

W leczeniu babeszjozy używa się u psów kilku leków przeciwpierwotniaczych.
Leki te mają dużą toksyczność i niski indeks terapeutyczny.
Oznacza to że przed podaniem należy zwierze dokładnie zważyć i ustalić odpowiednią dawkę leku.
Najczęściej stosowanymi lekami są Imizol i Fatrybanil.
Oprócz typowych leków przeciwpierwotniaczych stosuje się leczenie objawowe a więc podaje się płyny w kroplówkach dożylnych, środki moczopędne, witaminy z gr.B, przeciwgorączkowe.

Profilaktyka:

Polega na stosowaniu dobrych środków przeciwkleszczowych, regularnym sprawdzaniu skóry i ewentualnym mechanicznym usuwaniu kleszczy.
We Francji jest zarejestrowana szczepionka przeciw babeszjozie Pirodog-(niestety niedostępna w Polsce).
Niektórzy profilaktycznie podają Imizol, ale ze względu na dużą toksyczność bym odradzał.


BORELIOZA

Choroba bakteryjna wywołana przez krętka. Przenoszona jest przez kleszcze.
W niektórych rejonach(północny-wschód) ok. 60% kleszczy zarażonych jest tą bakterią.
Po przedostaniu się do krwi psa poprzez ślinę kleszcza borelia namnaża się w organizmie żywiciela i z krwią dociera do narządów uszkadzając stawy, nerki, czasem mózg.

Objawy:

Przy boreliozie objawy zazwyczaj są nietypowe i niejednoznaczne.
Najczęstszymi objawami u psów są długotrwałe kulawizny związane z zapalenie stawów.
Często też mogą występować zapalenie nerek i objawy z nim związane.
Przy zapaleniu mózgu typowe są objawy neurologiczne z zaburzeniami nerwowymi. Często występuje również niewydolność krążeniowa oraz związane z nią zaburzenia oddechowe.

Leczenie:

W leczeniu stosuje się antybiotyki z grupy tetracyklin lub amokasacylinę.
Należy je jednak stosować w górnych dawkach przez ok.3-4 tygodni. Dodatkowo podaje się środki przeciwzapalne sterydowe lub niesterydowe i witaminy z gr.B

Zapobieganie:

Zapobieganie polega na zwalczaniu kleszczy środkami chemicznymi i mechanicznym wykręcaniem pasożytów.


EHRLICHIOZA

Choroba wywołana przez riketsje najrzadziej diagnozowana, ale występująca coraz częściej.
Przenoszona przez kleszcze wywołuje zmiany w obrazie krwi zarażonych zwierząt.

Objawy choroby występują zazwyczaj ok. 7 dni od zarażenia.
Rozpoczynają się zazwyczaj gorączką, drżeniem całego ciała, bólami mięśniowymi lub stawowymi, utratą apetytu. Zwiększone są krwawienia z błon śluzowych. W badaniu klinicznym można stwierdzić powiększoną śledzionę i węzły chłonne. Przy dłużej występującej chorobie charakterystyczny jest spadek wagi ciała. Riketsje uszkadzają układ immunologiczny zwierzęcia.

Leczenie:

W leczeniu stosuje się antybiotyki z grupy tetracyklin, środki przeciwzapalne, witaminy.

Zapobieganie:

Polega przede wszystkim na walce z kleszczami.


PREPARATY PRZECIWKLESZCZOWE

Mogą one być w formie spot-on czyli kropli do stosowania na skórę, w aerozolu oraz w formie obroży.
Czasami mimo stosowania wyżej wymienionych preparatów znajdziecie na sierści swojego psa kleszcza. Należy go wykręcić i za bardzo się nie przejmować, gdyż kleszcz aby zakazić swojego żywiciela musi na nim bytować stosunkowo długo(kilka dni).
Niestety nie ma preparatów 100-procentowych, ale nawet jeśli zastosowany preparat zwalczy 90% kleszczy to i tak ograniczy ryzyko zakażenia do minimum.

Usuwanie kleszczy ze skóry psa.

Kleszcze usuwamy przy pomocy pęsety lub przy pomocy specjalnych szczypczyków, które można nabyć np. w aptekach. W tym celu należy złapać kleszcza jak najbliżej skóry i delikatnie, zdecydowanie wyciągnąć lub wykręcić go ze skóry wykonuje się obrót o 60-120°, a następnie ponawia się chwyt i ponownie wykonuje się obrót. Podczas usuwania należy pamiętać o tym, by nie uszkodzić kleszcza i żeby w ciele psa nie pozostawić jego głowy. W żadnym wypadku nie należy kleszcza zgniatać, przypalać, smarować tłuszczami lub też innymi substancjami. Czynności te powodują zwracanie treści pokarmowych przez kleszcza, co podnosi ryzyko zainfekowania przenoszonymi przez niego drobnoustrojami. Po usunięciu z ciała psa kleszcza, ranę dezynfekujemy, ręce dokładnie myjemy. Miejsce ugryzienia należy przez jakiś czas obserwować , w razie wystąpienia rumienia lub obrzęku należy się skonsultować z weterynarzem.

W związku z tym kolejny apel.

Latem (zwłaszcza przed wyjazdem w rejony zagrożone) odżałujcie te 20-50 zł i zabezpieczcie swojego zwierzaka przed kleszczami.
Pozwoli to wam cieszyć się spokojnym urlopem niezmąconym nagłym poszukiwaniem lecznicy i czuwaniem nad ciężko chorym psem.

lek.wet. Zbigniew Mozga
www.vetmozga.com

dziękujemy za udostępnienie tekstu
Ostatnio zmieniany: 2012/05/22 08:45 przez Jamal.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Choroby odkleszczowe 2011/03/16 19:30 #76560

  • gosiak
  • gosiak Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 13846
  • Oklaski: 0
niestety kleszcze już się pokazały :028: dziady jedne :028: :028: :028:
Pozdrawiam
Gosia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Choroby odkleszczowe 2011/03/16 21:49 #76601

  • second-mama
  • second-mama Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7671
  • Otrzymane podziękowania 4
  • Oklaski: 2
gosiak, zgnieć dziada, a co :D




"Miarą człowieka nie jest tytuł przed jego imieniem" - Maester Luwin
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Choroby odkleszczowe 2011/03/16 21:54 #76605

  • gosiak
  • gosiak Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 13846
  • Oklaski: 0
second-mama napisał:
gosiak, zgnieć dziada, a co
jak znajduję to idą z dymem :028:
a jakie preparaty najczęściej stosujecie? obroże? kropelki? jakie firmy?
my dla Leosia kupujemy od prawie 8 lat front line i się sprawdza :one:
Pozdrawiam
Gosia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Choroby odkleszczowe 2011/03/16 22:00 #76611

  • Jamal
  • Jamal Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7071
  • Otrzymane podziękowania 43
  • Oklaski: 3
gosiak napisał:
a jakie preparaty najczęściej stosujecie? obroże? kropelki? jakie firmy?

TUTAJ trochę o tym dyskutowaliśmy, może się przyda :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Choroby odkleszczowe 2011/03/16 22:40 #76635

  • Pawel_Ka
  • Pawel_Ka Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 8340
  • Otrzymane podziękowania 26
  • Oklaski: 2
gosiak napisał:
a jakie preparaty najczęściej stosujecie?
my od zawsze Frontline`a i ( tfu tfu ) pomaga
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Choroby odkleszczowe 2011/03/28 07:16 #78482

  • Tomtom
  • Tomtom Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 13096
  • Otrzymane podziękowania 14
  • Oklaski: 2
Wczoraj przeżyliśmy chwile grozy :029: Trzy dni temu wyciągnąłem z Arveny napitego kleszcza. Wczoraj zaczęły sięproblemy. Rano normalny pies, po południu zupełnie niepodobny do siebie. Arvena nie chciała bawić się na spacerze, nic nie jadła, nie piła, kładła się co parę kroków. A kiedy w trakcie przygotowywania i jedzenia obiadu ani razu nie podeszła by coś wyżebrać to wiedziałem już że coś jest nie tak. Nie było więc na co czekać i pojechałem do weta bo od razu pomyślałem o babesziozie. Na szczęście okazało się, że pomimo podobnych objawów to nic odkleszczowego i najprawdopodobniej jest to jakaś infekcja gardłowa. Wet powiedział mi o jeszcze jednym objawie po którym można stwierdzic czy jest to babeszioza czy nie. Rozpad czerwonych krwinek powoduje zmianę barwy błony śluzowej na białą. Trzeba więc obserwować np dziąsła swojego psa. Jeśli z różowej zmieniają barwę na białą (tzw porcelanowa biel) to są duże powody do niepokoju. U nas na szczęscie skończyło się na strachu, dziś rano Arvena zjadła już swój normalny posiłek i siedziała ze mną przy śniadaniu ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Choroby odkleszczowe 2011/03/28 08:31 #78492

  • Sylwia
  • Sylwia Avatar
tomtom napisał:
Na szczęście okazało się, że pomimo podobnych objawów to nic odkleszczowego i najprawdopodobniej jest to jakaś infekcja gardłowa.
tzn robiłeś badania krwi?tomtom napisał:
Wet powiedział mi o jeszcze jednym objawie po którym można stwierdzic czy jest to babeszioza czy nie. Rozpad czerwonych krwinek powoduje zmianę barwy błony śluzowej na białą. Trzeba więc obserwować np dziąsła swojego psa
nie zawsze i nie w każdym przypadku. U Nigry, kiedy miała babeszkę nic takiego nie wystąpiło ;) ale wyjątki się zdarzają.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Choroby odkleszczowe 2011/03/28 09:00 #78497

  • Tomtom
  • Tomtom Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 13096
  • Otrzymane podziękowania 14
  • Oklaski: 2
Badań krwi nie robiłem. Oparłem się na opinii weterynarza który stwierdził że na chwilę obecną nie ma podstaw do twierdzenia że to coś odkleszczowego i objawy na to nie wskazują. Oprócz osłabienia i powiększonych węzłow nie było żadnych innych objawów. Gdyby nie to że kilka dni temu wyciągałem kleszcze to od razu pomyślałbym że to pewnie jakaś gardłowa infekcja. A tak to od razu człowiekowi przychodzą do głowy najgorsze myśli. Wet powiedział że po podaniu leków poprawa powinna być widoczna w ciągu kilku godzin. Noc minęła spokojnie, a rano było już zdecydowanie lepiej. Morfologię i profile profilaktycznie zrobię i tak, tyle tylko że teraz obraz może być zaburzony przez leki.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Choroby odkleszczowe 2011/03/28 10:33 #78515

  • Sylwia
  • Sylwia Avatar
tomtom napisał:
Badań krwi nie robiłem. Oparłem się na opinii weterynarza który stwierdził że na chwilę obecną nie ma podstaw do twierdzenia że to coś odkleszczowego i objawy na to nie wskazują. Oprócz osłabienia i powiększonych węzłow nie było żadnych innych objawów.
gdyby jednak coś Cię niepokoiło, to lepiej zrobic badania kwri z próba na babeszkę. Dlaczego?

Podam nasz przykład.

Nigra na babeszkę zachorowała w grudniu, tuz przed Sylwestrem 3 lata temu.

Nie miała żadnych objawów babeszjozy, bo poza osłabieniem, tym, ze nie była sobą. Poza tym apetyt w normie, temperatura ok, bez biegunki, dziąsła piękne różowe.
Moja intuicja nie dawała mi spokoju, wymusiłam na weterynarzu badanie krwi z próba na babeszkę. Nie chciał zrobić, bo nie było innych objawów, poza tym był mroźny grudzień.
Okazało się, ze miałam rację, po podaniu Imizolu - moja wariatka doszła do siebie, choć później długie miesiące walczyliśmy z anemią.

Od tego czasu obie dziewczyny sa zabezpieczane przez kleszczami przez cały rok, bez przerwy.

Zdrowia dla Arvenki :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Choroby odkleszczowe 2011/03/28 10:38 #78520

  • Tomtom
  • Tomtom Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • Posty: 13096
  • Otrzymane podziękowania 14
  • Oklaski: 2
Dziś i tak jadę do weta, zobaczymy jaki humor Ruda będzie miała po południu. Jeśli nadal coś będzie nie tak, to zrobię badania.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Choroby odkleszczowe 2013/05/08 11:53 #171580

  • second-mama
  • second-mama Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7671
  • Otrzymane podziękowania 4
  • Oklaski: 2
Czytam i czytam o babeszjozie... Largo od rana dziś jakiś taki senny, nie macha ogonkiem i coś mi w nim nie pasuje :/




"Miarą człowieka nie jest tytuł przed jego imieniem" - Maester Luwin
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Choroby odkleszczowe 2013/05/08 12:21 #171582

  • Anna Smykowska
  • Anna Smykowska Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 343
  • Otrzymane podziękowania 10
  • Oklaski: 2
second-mama napisał:
Largo od rana dziś jakiś taki senny, nie macha ogonkiem i coś mi w nim nie pasuje :/
Zmierz temperaturę. Jak wysoka to do weta.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Choroby odkleszczowe 2013/05/08 12:27 #171583

  • second-mama
  • second-mama Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 7671
  • Otrzymane podziękowania 4
  • Oklaski: 2
chyba tak zrobię :|




"Miarą człowieka nie jest tytuł przed jego imieniem" - Maester Luwin
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Choroby odkleszczowe 2013/05/08 12:39 #171585

  • navigator
  • navigator Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 1306
  • Otrzymane podziękowania 323
  • Oklaski: 5
nie wiem , czy już ktoś o tym pisal ale na wszelki wypadek ...
sprawdzajcie kolor sików , paleta kolorów to : cytrynowy -podejrzenie,
pomarańczowo-marchewkowy - niedobrze
aż do koloru coca-coli - tragedia
nalepiej w miejscu gdzie pies robił siku połozyć białą papierową chusteczkę i przydeptać nogą , kolor widać jak na dloni
Ostatnio zmieniany: 2013/05/08 13:00 przez .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Time to create page: 0.102 seconds